RTG - czy jest się czego bać?

Medycyna stosuje różne metody diagnostyki, niektóre bezinwazyjne, drugie wprost przeciwnie. Wiele ze stosowanych przez lekarzy metod budzi wśród pacjentów lęk, co jest oczywiście w pełni zrozumiałe, każdy przecież obawia się tego, czego do końca nie zna i nie rozumie.

Jedną z takich niewiadomych są prześwietlenia RTG, pacjenci często stawiają sobie i lekarzom pytania o bezpieczeństwo tej metody. Zasadniczym problemem jest to, że poddajemy się takim badaniom zbyt często, jedno lub dwa zdjęcia RTG w ciągu roku nie zaszkodzą, jednak większa ich ilość może już zagrozić naszemu zdrowiu. Należy, więc zachować rozsądek i zawsze informować lekarza o tym, ile takich badań mieliśmy już wykonanych, to pozwoli mu ocenić sytuację i zdecydować czy kolejne prześwietlenie będzie koniecznie, czy może lepiej zastosować jakąś inną technikę. Jeżeli pacjentką jest kobieta w ciąży, musi ona bezwzględnie poinformować o tym lekarza, zdjęcia RTG w takim przypadku wykonywane są tylko w niezwykle wyjątkowych sytuacjach i z zachowaniem szczególnej ostrożności. Jeszcze nie tak dawno również na lotniskach stosowano promieniowanie RTG, wycofano się jednak z tego pomysłu, ponieważ pasażerowie, którzy podróżują bardzo często, mogliby być narażenie na choroby wynikające m.in. z uszkodzenia DNA, będącego skutkiem częstego narażenia na promieniowanie.

Prześwietlenia RTG wykonywane są już od końca dziewiętnastego wieku, na ten temat powstało tysiące artykułów, prac doktorskich i książek. Ze wszystkich tych publikacji można wyciągnąć jeden zasadniczy wniosek, zdjęcia RTG należy wykonywać, jeżeli to konieczne, zachowując przy tym zdrowy rozsądek. Materiały do zdjęć RTG: https://www.chemia-fotograficzna.pl/wywolywacz-utrwalacz-rtg,173.html

Script logo